Pszczoły

Od kilku lat pszczelarstwo staje się modnym hobby, a ule coraz częściej pojawiają się w miastach. W Paryżu, Londynie czy Berlinie stoi po 4–5 tys. uli. Szacuje się, że Warszawa ma ich na razie kilkaset, ale z każdym rokiem ich liczba rośnie. Eksperci wskazują, że pszczoły w miastach są zdrowsze, produkują więcej miodu i co więcej jest on mniej zanieczyszczony niż na terenach rolniczych. Poza tym tylko w miastach możliwa jest produkcja miodu winobluszczowego czy kasztanowcowego.

W niektórych krajach Unii Europejskiej liczba pszczół w ciągu ostatnich lat zmniejszyła się o połowę. To o tyle istotne, że bez pszczół prawie 1/3 roślin uprawnych musiałaby być zapylana w inny sposób, aby produkcja żywności drastycznie nie spadła. O populację pszczół coraz częściej dbają deweloperzy, a pasieki powstają na dachach nowoczesnych budynków komercyjnych.

W Polsce rośnie zarówno liczba rodzin pszczelich, jak i cena oraz spożycie miodu. Na przestrzeni ostatnich 15 lat spożycie wzrosło blisko dwukrotnie. Przybywa również pszczelarzy amatorów, dla których hodowla jest ciekawym, ale mało opłacalnym hobby, a nawet uli w miastach, zlokalizowanych na dachach budynków.

Galeria Solna w Inowrocławiu, jako pierwsze centrum handlowe w regionie kujawsko-pomorskim, udostępniła swoim klientom ogród sensoryczny oraz pasiekę z ulami w ramach nowo utworzonej ekostrefy „Zielony Zakątek”. Należąca do EPP galeria wpisała się tym samym w globalny, ekologiczny trend tworzenia miejskich ogrodów społecznych i zwiększania populacji pszczół miodnych.

Dziko żyjące owady zapylające ogrywają niezwykle ważną rolę w przyrodzie. Dzięki nim możemy cieszyć się wspaniałym smakiem owoców czy kojącym widokiem ukwieconych łąk, rabatek czy parków miejskich. Chcąc wspierać naszych skrzydlatych przyjaciół Soplica postanowiła stworzyć na terenie Warszawy i okolic hotele dla pszczół.

Fabryka Cukierków Pszczółka, w ramach akcji „Bee smart – ratujmy pszczoły”, postawiła kolejny hotel dla pszczół. Tym razem dziko żyjące pszczoły murarki zamieszkały w ogrodzie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

„Bee smart – ratujmy pszczoły”,  to nazwa akcji społecznej, którą rozpoczęła Fabryka Cukierków Pszczółka. Jej celem jest ochrona pszczół dziko żyjących. Działania proekologiczne będą miały zasięg ogólnopolski. Partnerami akcji zostali Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, firma Panek zajmująca się wypożyczaniem samochodów oraz spółdzielnia pszczelarska Apis z Lublina.

Co trzecia łyżka żywności powstaje dzięki pracy pszczół. Tymczasem brak pożywienia – czyli nektaru i pyłku znajdującego się w wielu kwiatach – stanowi jedno z największych zagrożeń dla tych zapylaczy. Właśnie dlatego rozpoczynająca się 9. edycja programu odpowiedzialności społecznej „Z Kujawskim pomagamy pszczołom” inauguruje cel posadzenia miliona kwiatów bogatych w nektar i pyłek.

Wiele krajów posiada szczegółowe i surowe przepisy dotyczące ochrony niektórych owadów. We Francji od początku września zakazano stosowania szkodliwych dla pszczół środków ochrony roślin z grupy neonikotynoidów. W Niemczech natomiast restrykcyjne regulacje chronią osy – prawo zabrania zabijania tych owadów. Jak podaje Deutsche Welle kara za zabicie to nawet 65 tys. euro.

Carrefour Polska otworzył 15 „Pszczelich Hoteli” na 5 dachach swoich sklepów w Warszawie. 

Strony

X